27 lutego, 2024

Płocki Portal Sportowy

Najnowsze informacje ze świata sportu

Jeden kosz od wygranej…

3 min read

To już trzecia wyjazdowa porażka Mon-Polu z drużyną ze ścisłej czołówki, którą  płockie koszykarki przegrywają różnicą jednego celnego rzutu. Tym razem podopieczne Ireneusza Jasińskiego uległy Uniwerytetowi Gadńskiemu 66:67 i oddały rywalkom trzecie miejsce w tabeli. Najskuteczniejsza w płockiej drużynie Lucyna Kotonowicz zdobyła 15 punktów.

Pierwsza kwarta to bardzo dobra gra naszych koszykarek, które szybko objęły prowadzenie 6:2. W tym momencie na chwilę ocknęły się gospodynie i po 6 minutach wyszły na prowadzenie 12:10. Ostatnie fragmenty tej części gry to jednak całkowita dominacja płocczanek, które zdobyły 14 punktów, podczas gdy rywalki tylko 2.

Od początku drugiej kwarty gdańszczanki rzuciły się do odrabiania strat. Po pięciu minutach różnica wynosiła już tylko 4 punkty na korzyść Mon-Polu. Nasze koszykarki przyzwyczaiły nas do tego, że rozkręcają się wraz z upływem czasu i podobnie jak w pierwszej kwarcie, ostatnie minuty należały do nich. Dzięki kilku dobrym akcjom i skuteczniejszej obronie , wynik do przerwy wynosił 38:30 dla Mon-Polu

O końcowym triumfie gospodyń w największym stopniu przesądziła trzecia kwarta. Skutecznie grające gdańszczanki całkowicie zniwelowały wypracowaną przewagę płocczanek. Na minutę przed końcem tej części gry UG prowadził pięcioma punktami 50:45. Podopieczne Ireneusza Jasińskiego zdołały jeszcze rzutem na taśmę wyrównać i przed ostatnią kwartą na tablicy widniał remis 50:50.

Obie drużyny nie odpuszczały do końca i ambitnie walczyły o zwycięstwo w tym meczu. Prowadzenie zmieniało się co chwilę. Żaden z zespołów nie był w stanie wypracować bezpiecznej przewagi. Na 2 minuty przed końcem na sześć punktówodskoczyły jednak gospodynie i wydawało się , że mecz jest rozstrzygnięty. Niespodziewanie kolejne siedem punktów z rzędu uzyskały nasze koszykarki. W tym momencie o czas poprosili obaj trenerzy. UG ustawiał akcję w ataku, Mon-Pol w obronie. Niestety gdańszczanki skutecznie zapunktowały, a płocczankom zabrakło już czasu na odpowiedź. Mon-Pol przegrał jednym punktem i spadł na czwartą pozycję w tabeli.

Mecz skomentował dla nas Ireneusz Jasiński, trener Mon-Polu: Dobry początek, bardzo dobra skuteczność. Niestety w drugiej kwarcie coś wstąpiło, a raczej uszło jak w filmie „Kosmiczny Mecz”. Bardzo dobra obrona pozwalała na przechwyty, wyprowadzanie szybkich ataków 3 na 1, 3 na2, 2 na 1, które jednak kończyły się gubieniem piłek, niełapaniem. Najbardziej bolały rzuty niecelne po wejściu sam na sam z koszem. Jeśli dobrze pamiętam to naliczyłem pięć. W ten sposób sami zabraliśmy sobie 10 pkt. Niezła gra 1 na 1 zawodniczek obwodowych pozwalała na uzyskanie przewagi, ale niestety nie mogliśmy podać lub złapać pewnej piłki pod samym koszem. Znów pozostaje niedosyt po przegranej jednym punktem.

5.12.2015, godz. 13:00

10 kolejka rozgrywek 1 ligi koszykówki kobiet (gr. A)

AZS Uniwersytet Gdański – Mon-Pol Płock 67:66 (14:24, 16:14, 20:12, 17:16)

Uniwersytet Gdański: Różyńska 20, Kosalewicz 17, P. Kuras 11, Jacak 6, Bączek 5, Szczęśniak 4,  Cieślicka 4, Tomkiewicz, A. Kuras

Mon-Pol: Lucyna Kotonowicz 15, Paulina Kutycka 11, Justyna Pytlarczyk 11, Marlena Deko 11, Sylwia Janas 8, Agata Chaliburda 6, Patrycja Rucińska 4, Karolina Sikorska

1 liga koszykówki kobiet – tabela, wyniki, terminarz.

Kolejny mecz, zarazem ostatni w bieżącym roku Mon-Pol rozegra z AZS UMCS Pszczółką Lublin. Spotkanie zaplanowano na niedzielę na godzinę 17:00.

Copyright © All rights reserved. | Newsphere by AF themes.