1 czerwca, 2023

Płocki Portal Sportowy

Najnowsze informacje ze świata sportu

Jutrzenka przed ostatnią prostą…

6 min read

W sobotę o godzinie 17:00 szczypiornistki Jutrzenki rozpoczną finałową rywalizację  o awans do 1 ligi piłki ręcznej kobiet. Przed podopiecznymi Jarosława Krzemińskiego najtrudniejszy dwumecz obecnych rozgrywek, bowiem rywal – Sośnica Gliwice to klub, który po kilku latach niebytu ma jasno określony cel: szybka odbudowa i powrót do Superligi.

Gliwiczanki w sezonie zasadniczym występowały w 2 lidze małopolskiej, którą bezapelacyjnie wygrały. Komplet zwyciętw, średnia ponad 31 trafień na mecz nie mogą nie robić wrażenia. Jutrzenka w swojej grupie zaliczyła jedną wpadkę, ale należy mieć na uwadze, że Varsovia to nieprzypadkowy zespół, który również z powodzeniem mógłby walczyć w 1 lidze, dlatego ta jedna przegrana ujmy na honorze nie przynosi.

Na papierze zespoły wyglądają podobnie, ale bądźmy szczerzy… Nie sposób bezbłędnie ocenić możliwości obu drużyn, bowiem nie możemy porównać siły ich dotychczasowych rywali. To co widać na pewno, to fakt, że grupa małopolska była znacznie bardziej wyrównana niż nasza. Wśród dotychczasowych przeciwników Sośnica nie miała zespołów odstających od reszty stawki, takich jak Roxa, lub Ochota w grupie łódzkiej. Nie było meczów do jednej bramki i ten fakt może przemawiać za gliwiczankami, które są przyzwyczajone do walki na całego. Aż trzykrotnie Sośnica zwyciężała w dramatycznych okolicznościach zaledwie jedną bramką i zaledwie trzykrotnie różnicą powyżej dziesięciu goli. 

Wyniki meczów Sośnicy

Zgoda Ruda Sląska – 29:19 (dom) i 27:26 (wyjazd)

KPR Ruch II Chorzów – 30:29 (dom) i 38:25 (wyjazd)

KS Otmęt Krapkowice – i 26:19 (wyjazd) i 21:20 (wyjazd)

KS Cracovia 1906 Kraków – 32:24 (dom) i 29:23 (wyjazd)

LZS TOR Dobrzeń Wielki – 34:30 (dom) i 34:25 (wyjazd)

UKS Imperium Katowice 35:23 (dom) i 32:25 (wyjazd)

MKS Start Michałkowice – 33:23 (dom) i 36:23 (wyjazd)

Dla porównania przypomnijmy niektóre wyniki płocczanek:

Jutrzenka – Roxa 32-9

Jutrzenka – KU AZS AWF Warszawa 35-19

Roxa Lublin – Jutrzenka 22-45

Jutrzenka – JKS Jarosław 37-17

i rekordowe: Ochota Warszawa – Jutrzenka 9-42

Pomijając obecny sezon przypomnijmy, że Sośnica to klub z wielkimi tradycjami w kobiecym szczypiorniaku. Trzy tytuły Mistrza Polski, pięć wicemistrza oraz trzy brązowe medale. Ostatni raz na podium Superligi gliwiczanki stały w 2001 roku. 

W opinii wielu osób faworytem dwumeczu jest Sośnica, ale nie przywiązywalibyśmy do tego większej wagi, bowiem na tym poziomie rozgrywek wynik to zawsze sprawa otwarta. 

W płockim zespole zabraknie w sobotę jednej z kluczowych zawodniczek – Aleksandry Rędzińskiej, która wciąż odczuwa skutki kontuzji, jakiej nabawiła się w meczu z Varsovią. Sztab szkoleniowy z pewnością zrobi jednak wszystko, aby brak Oli nie wpłynął negatywnie na grę zespołu. Zresztą pamiętać należy , że Jutrzenka to drużyna oparta na grze zespołowej. Nie ma tu jednej, czy dwóch zawodniczek , na które gra cała drużyna. Poza brakiem Oli cała kadra będzie do dyspozycji szkoleniowców.

Mamy też pozytywne wieści na temat urazu Oli, który początkowo wyglądał na zerwanie więzadeł, co mogło skończyć się ponad roczną przerwą w grze… Po dokładnych badaniach okazało się jednak, że przerwa wraz z rehabilitacją potrwa od 6 do 10 tygodni. To okres , w którym trzeba odbudować ponaciągane mięśnie i wzmocnić staw kolanowy. W nowym sezonie Ola będzie w 100% gotowa do gry.

U rywalek pierwszoplanową postacią jest Aleksandra Abramowicz, najskuteczniejsza strzelczyni drużyny. Jej umiejętności na pewno łatwiej będzie zniwelować dzięki Anecie Chodań i Kasi Homonickiej, które razem z gwiazdą Sośnicy uczyły się szczypiorniaka w SMS-ie.

Zebraliśmy dla Was kilka wypowiedzi piłkarek Jutrzenki przed tym decydującym starciem:

Do Gliwic jedziemy z pozytywnym nastawieniem – skomentowała Marta Krysiak – czołowa strzelczyni Jutrzenki. – Z Sośnicą jeszcze nie grałyśmy, nie wiemy na co stać tą drużynę. Wygrały wszystkie mecze w swojej grupie, także muszą prezentować wysoki poziom. Stawką jest awans do 1 ligi, na pewno żadna z drużyn nie odpuści, każdy będzie chcial pokazać się z jak najlepszej strony. Nie czujemy się faworytkami, mamy szacunek do przeciwnika. One tak samo jak i my chcą wywalczyć ten upragniony awans. Przez ten tydzień naprawdę ciężko trenowałyśmy, wierzę że pokażemy na co nas stać a kto zwycięży – zweryfikuje boisko.

Trudno czuć sie faworytem w meczu o taka stawkę – stwierdziła nasza kolejna rozmówczyni – Ola Stasiak – Zespół z Gliwic gra bardzo podobną piłkę ręczną do tej, którą prezentujemy my. Myślę, że to raczej one są faworytkami. To mocny, poukładany zespół. Na pewno jedziemy tam po to by wygrać, każdej z nas tym zależy i każda z nas wie, że ten mecz nie będzie należał do łatwych. Można powiedzieć ze dzięki porażce z Varsovią wyciągnęłyśmy pewne wnioski i chcemy zagrać w Gliwicach jak najlepiej, żeby w meczu rewanżowym, na naszym terenie mieć lepszą sytuację. Ciężko przepracowałyśmy cały tydzień i myślę, że trener dobrze nas na ten mecz przygotował, a czy treningi zaowocują w sobotnim spotkaniu? To okaże się dopiero podczas meczu.

Ponieważ czeka nas dwumecz z Sośnicą, do Gliwic jedziemy walczyć o jak najkorzystniejszy rezultat przed rewanżem. -dodał szkoleniowiec Jutrzenki, Jarosław Krzemiński – Jest to drużyna bardzo silna i solidna. Jednakże nie stoimy na staconej pozycji. Uważam, że sportowo prezentujemy podobny poziom. Na pewno podejmiemy walkę w tych dwóch meczach aby osiągnąć awans. Już teraz zapraszamy kibiców w następną sobotę do SP16, aby swoją obecnością dodać nam dodatkowej siły i wsparcia.

Do Gliwic nie jadę pierwszy raz, tam zawsze się trudno grało. Śląski temperament i charaktery wojowniczek ze Śląska są dla wielu wzorem do naśladowania. Jednak my też mamy swoje atuty i jestem pewna, że zostawimy serducho, płuca i litry potu, by po meczu spojrzeć na tablicę wyników z podniesionym czołem. Nie ważne jednak co tam się wydarzy, ważne by każda z nas po meczu powiedziała sobie, że dałyśmy z siebie 120%. Reszta nie ma znaczenia. Przed sezonem mało kto mówił, że możemy powalczyć o wygranie ligi, a co dopiero o barażach… Wiemy, że nie będzie łatwo, ale w sporcie nigdy nie jest łatwo! – mówi jedna z bardziej doświadczonych zawodniczek Jutrzenki, Marta Pietrzak. 

Sośnica Gliwice, to z pewnością najmocniejszy przeciwnik na jakiego mogłyśmy trafić i to wiemy. Ale to nie oznacza, że Jutrzenka się podda i zrobi sobie weekendowy wypad do Gliwic. Jedziemy z nastawieniem do walki i dania z siebie wszystkiego, co mamy w sobie. To są ostatnie dwa mecze w tym sezonie i już nie ma kalkulacji, czy też rozmyślań. Ten czas minął! Teraz mamy przed sobą ten czas, w którym musimy pokazać tzw. „płocki charakter”, którego z pewnością w tych dwóch meczach nam nie zabraknie. Przeciwnik jest bardzo mocny, ale Jutrzenka to team wojowniczek, które zawszę walczą do upadłego. Trzymajcie za nas kciuki! – mówi płocka skrzydłowa, Paulina Zaremba. 

Do Gliwic jedziemy z bojowym nastawieniem – dodała z kolei Kasia Homonicka –  Na pewno jedziemy tam po to by wygrać.  Nie czujemy się faworytkami, bo wiemy że Sośnica to doświadczony zespół. Nie zmienia to faktu, że będziemy starać się z całych sił o jak najlepszy rezultat. Mamy cel i zrobimy wszystko, żeby go osiągnąć .

14.05.2016 – Glwice – godz. 17:00

Pierwszy mecz barażowy o awans do 1 ligi kobiet

SPR Sośnica Gliwice – MMKS Jutrzenka Płock

W drugim dwumeczu spotkają się Sparta Oborniki z Dwójką Łomża.

Copyright © All rights reserved. | Newsphere by AF themes.